Lifestyle-Wellness

Twój styl życia

Już od czasów starożytnych znana było sztuka refleksoterapii. Dziś znowu wraca do łask, jak zresztą wszystkie metody naturolecznictwa. Dlaczego warto ją stosować? Czy daje jakieś wymierne efekty terapeutyczne?  W jakich dolegliwościach może pomóc? Czy może szkodzić?

Na wymienione pytania postaram się odpowiedzieć w miarę mojej wiedzy praktycznej i teoretycznej.

Refleksoterapia to inaczej krótko mówiąc leczenie poprzez refleksy znajdujące się na stopie i nie tylko. Można ją stosować prawie u każdego, powinniśmy jedynie zwrócić szczególną uwagę na kobiety w ciąży, które mają zmieniona gospodarkę hormonalną lecz także mogą korzystać z terapii ( w końcu ciąża to nie choroba!!!).

Warto stosować masaż stóp, ponieważ jest on nie tylko przyjemny, ale także wpływa korzystnie na nasze samopoczucie i zdrowie. Stosowany regularnie może zapobiegać chorobą, walczyć ze stresem i innym dolegliwościami. Poprzez uciskanie stref refleksyjnych terapeuta oddziaływuje na cały organizm. Ja osobiście łącze refleksoterapie z innymi metodami leczenia przy terapiach związanych z kręgosłupem. Doskonale sprawdza się, ponieważ relaksuje klienta i pozwala na leczenie od innej strony, w przeciwieństwie do terapii celowanych na konkretną dolegliwość. Bardzo często zdarzała mi się sytuacja, w której po masażu stóp, u kobiet które miały problemy z zaparciami oraz trawieniem, Panie odwiedzały toaletę w wiadomych sprawachJ Słyszałem również o przypadku w którym kobieta miała problemy z zajściem w ciążę. Po serii refleksoterapii udało się.

Teraz trzeba zadać sobie pytanie: czy główną rolę odgrywa tutaj  siła podświadomości (placebo) czy faktycznie terapia ta działa???

Odpowiem szczerzę „nie wiem”, ale czy to ważne!!? Terapia ta jest sprawdzona przez starożytnych ale nie potwierdzona przez nowożytnych. Najważniejsze jest, że skutkuje i pomaga ludziom, pamiętajcie liczy się efektywność.

Poza tym nie może zaszkodzić. Nie słyszałem jeszcze o takich przypadkach, naturalnie jeżeli jest w miarę poprawnie wykonywana.

Myślę, że powinniście pomyśleć o stopach, w końcu one noszą nas całe życie. Nawet jeżeli nie rozpieszczacie swoich stóp masażem ( bo jest za drogi, nie ma masażysty w waszym okręgu itp.) róbcie kąpiele i peelingi stóp, chodźcie częściej na boso (oczywiście po sprawdzonym terenieJ), a od czasu do czasu jeżeli jesteście na urlopie zamiast kolejnych sztuk papierosów czy Fast Foodów, zdecydujcie się na taki masaż. Z własnego doświadczenia wiem, że jest to przyjemne doświadczenie, także bardzo mocno polecam.

W maju 2012 roku wybrałem się razem z partnerką do ośrodka wypoczynkowo-wczasowego Zalesie Mazury.

Dojazd do naszego miejsca pobytu jednym słowem był „ nie ciekawy”. Słabe oznaczenia ośrodka sprawiły , że trochę pobłądziliśmy, do tego ostatnie km drogi to jazda jak przez „ ser szwajcarski”.

Gdy nareszcie przybyliśmy na miejsce okazało się, że jest to miejsce z różnego typu budynkami, oczywiście w każdym z budynków znajdowało się coś innego. Po zameldowaniu, które odbyło się bez problemów, lecz także nie wzbudziło żadnych uczuć, wybraliśmy się do pokoju. Pokój względnie czysty ( ściany powinny być odświeżone), łazienka jak na mój gust mała, ale jak na ośrodek wypoczynkowo-wczasowy „ok.”. W tym miejscu przyspieszę moje opowiadanie i skupię się na szczegółach. Jedzenie  w Zalesiu było w porządku, lecz bez rewelacji. Na śniadanie mógłby być większy wybór. Obiady serwowane były w postaci gotowych posiłków( bez wyboru – zupa, 2 danie, deser). Oczywiście restauracja znajdowała się w innym budynku. Spa na całe szczęście było w budynku z pokojami. Tutaj zaznaczę, że do tego ośrodka przyciągnęła nas ciekawa koncepcja oparta na starodawnej ludowej tradycji czyli ziołolecznictwie.

Spa kameralne urządzone w cegle klinkierowej, strefa spa oddzielona od strefy zabiegowej. Do dyspozycji gości 2 duże jacuzzi, 2 sauny: fińska i parowa oraz bania do schładzania ciała. Podczas naszego 4-dniowego pobytu niestety w bani nie została wymieniona woda – nie wiem czy w ogóle była zmieniana?!  Lecz cała otoczka robiła przyjemne wrażenie, które nadbudowało sobie reputacje po nieudolnej próbie rezerwacji zabiegów z 2 tygodniowym wyprzedzeniem. Zabiegi jakie zarezerwowałem razem z partnerką to głównie masaże całego ciała. Lecz były  one na umiarkowanym poziomie.  Po zabiegach podawana jest herbata z kieliszkiem nalewki co jest przyjemnym gestem i nawiązuje do ludowej gościnności. Strefa wypoczynku znajdowała się w pokoju z piaskiem co dla mnie nie było przyjemne, ale to kwestia gustu. Reasumując cały pobyt uważam za średnio udany, w skali od 1-10 na nie całe 4. Biorąc pod uwagę że jest to ośrodek wypoczynkowo-wczasowy   z nastawieniem na rodziny z dziećmi i konferencję to można by było pokusić się o 1 pkt. więcej ale w końcu oceniam to jako ośrodek spa!!! Lecz dla par które szukają spokoju i relaxu nie jest to właściwe miejsce z uwagi na liczną obecność rodzin z hałasującymi dziećmi.

Ocena i opinia jest wystawiona i opisana na podstawie moich indywidualnych odczuć oraz pobytu w okresie (maj 2012). Jest także niezależna od innych osób.

 

0-10

 

Miejsce ( natura, położenie)                 7

Dojazd                                                  2

Pokój                                                    2

Czystość i schludność                          3

Koncepcja Spa oraz wygląd                 5

Posiłki                                                   3

Obsługa                                                 4

 

Ocena    3,7

Ludzie od wieków dbają o pielęgnację skóry. Już od dawien dawna słyszeliśmy o kąpielach w mleku, łaźniach rzymskich, maskach na twarz z ogórka itp. Dzisiejsze czasy promują nie tylko zdrowy tryb życia a także piękno, stawiając wygląd zewnętrzny na pierwszym miejscu. To społeczeństwo kreuje wizerunek naszej osoby. Obecnie starając się o pracę w pierwszej kolejności decyduje wygląd zewnętrzny… Dlatego kobiety i mężczyźni zaczynają najczęściej dbać najpierw o twarz, dekolt oraz szyję tam gdzie najszybciej pojawiają się pierwsze oznaki upływu lat. Lecz często zapominamy o naszym ciele, gdzie przecież również zachodzą objawy starzenia. Do tego dochodzi często nasze przekonanie, że nie pokazujemy naszego ciała zbyt często bo w większości jest zakryte więc po co o  nie wogóle dbać. I tutaj popełniamy największy błąd, w całym naszym organizmie zachodzą zmiany komórkowe, całe nasze ciało wydziela enzymy i hormony, całe nasze ciało oddycha. Stań przed lustrem i oceń wygląd ciała dotknij łokci, kolan, pięt, sprawdź czy Twoja skóra jest napieta. Jakie masz wrażenie skóra jest szorstka, nie  miła w dotyku, ma chrostki??? Zastanawiasz się jaki jest powód?  Więc może to czas żeby zacząć pielęgnować skórę całego ciała, nie tylko mydłem i od czasu do czasu balsamem! Znajdź jeden dzień w tygodniu gdzie możesz poświęcić w łazience 45 min. To nie tylko czas dla twojej skóry, ale również dla ciebie, dla podniesienia własnej samooceny, izolacji i odpoczynku umysłowego od spraw codziennych.

Przygotuj dla siebie peeling ( zrób sam , bądź nabyj w jakikolwiek inny sposób) weź szybki prysznicy oczyść skórę, następnie osusz ją wykonaj peeling całego ciała delikatnymi okrężnymi ruchami, nie zapomnij o łokciach kolanach, piętach. Nacieraj ciało ok. 20 min., po tym czasie wejdź ponownie pod prysznic zmyj z ciała peeling. Na  koniec możesz nałożyć krem nawilżający dopasowany do potrzeb twojej skóry.

  • Jak często wykonywać peeling?

Najlepiej raz w tygodniu przy założeniu, że nie używasz żadnych żeli peelingujących pod prysznic. Jeżeli używasz tego typu środków, lepiej z nich zrezygnować i stosować raz w tygodniu normalny peeling, wtedy efekty są dużo lepsze.

  • Przeciwwskazania

Przeciwwskazania, bardzo dobry punkt. Co uznać za przeciwwskazania jak to interpretować itp. Jako główne zasady uznaje: nie wykonywać peelingu w ten sam dzień po depilacji, reakcje alergiczne( lecz można zawsze znaleźć inny środek który nie uczula), nie wykonywać zaraz po kąpielach słonecznych lub przed.

  • Zalety

Przede wszystkim wykonując regularnie peeling skóra jest gładka oraz nawilżona. Pomagasz naturalnemu procesowi złuszczania naskórka. W czasach gdzie depilacja jest tak popularna pomaga to nie wrastaniu włosów. Poprawa miejscowego ukrwienia skóry co z tym się wiąże nasze tkanki są odżywione.

 

 

Na rynku są dostępne różne rodzaje peelingów: solne, cukrowe, kremowe, żele peelingujące, kawowe,  itp.

Ja najbardziej preferuje peelingi solne oraz cukrowe z domieszką oleju ( z oliwek albo z pestek winogron). Lecz trzeba pamiętać że każdy musi znaleźć dla siebie „ten właściwy” jeżeli masz wrażliwą skore zacznij od drobno ziarnistych, żeby skóra mogła się przyzwyczaić.

 

Ja osobiście używam własnej roboty peelingu. Soli gruboziarnistej (morskiej) z domieszką ziół rumianku, szałwi, zielonej herbaty oraz odrobinu oleju z pestek winogron.

Używałem róznych rodzai peelingow jedne z najlepszych są salco naturel lemon ( lecz pozostawia warstwę żółtego oleju na skórze, polecam gdy masz dostep do sauny i możesz potem jeszcze skorzystać z sauny parowej), Thalgo peeling cukrowy lecz czasteczki brązowego cukru dosyć szybko w saunie parowej rozpuszają się, ale po osuszeniu ciała jak najbardziej jest dobry.


  • RSS